A ja też nagle wczoraj zmieniałem koła. A co nagle to... i mi bryka z lewarka spadła jak miałem odkręcone przednie koło... Normalnie zesztywniałem :shock: Że baran byłem i recznego nie zaciągnołem to inna sprawa, ale lewarek był podparty na połączeniu płyt posadzki w hali garażowej i słyszałem jak to kruszeje. Więc samochodzik powoli spadł. Fuks że tylko lekko tarczę przyorało. Niestety musiałem potem podnieść go w miejscu gdzie nie zaleca sie podpierania samochodu i lekko wgieło boczny pas pod samochodem

Komentarz